Archiwum

2007 +

  • Wrzesień
  • Październik
  • Listopad
  • Grudzień

2008 +

  • Styczeń
  • Luty
  • Marzec
  • Kwiecień
  • Maj
  • Czerwiec
  • Lipiec
  • Sierpień
  • Wrzesień
  • Październik
  • Listopad
  • Grudzień

2009 +

  • Styczeń
  • Luty
  • Marzec
  • Kwiecień
  • Maj
  • Czerwiec
  • Lipiec
  • Sierpień
  • Wrzesień
  • Listopad
  • Grudzień

2010 +

  • Styczeń
  • Luty
  • Marzec
  • Kwiecień
  • Maj
  • Czerwiec
  • Lipiec
  • Sierpień
  • Wrzesień

Tagi

polityka

religia

społeczeństwo

akcje

Linux

Prawo

Państwo

Informatyka

recenzja

programowanie

Polska

Internet

Szkoła

blog

ZaDiS

reformy

Kościół Rzymskokatolicki

książki

Moje pomysły

święta

AboutBlogProjekty & PomysłyRegulaminRSS
12 Września 2009, 17:26

Kolejna ulga

Tagi: ulga, biurokracja, Państwo,
Kategoria: PERPiS

Kolejny głupi pomysł liberalnego rządu Tuska: 30% ulga dla najuboższych w cenie prądu. Ulga miałaby obejmować rodziny objęte pomocą społeczną, ale tylko do określonej ilości zużycia prądu.

Podzielmy społeczeństwo na trzy grupy:

  • biedota - posiada wystarczająco sprzętu elektrycznego; płaci za prąd a; zarabia d
  • klasa średnia - posiada średnio sprzętu elektrycznego; płaci za prąd b; zarabia e
  • klasa najbogatsza - posiada dużo sprzętu elektrycznego; płaci za prąd c; zarabia f
I przypuśćmy, że będzie podwyżka ceny prądu o 6% i zostanie wprowadzona ulga 30% dla najuboższych. Kto wtedy straci najwięcej? W jakiej klasie najbardziej zmaleje stosunek zarobku do rachunku za prąd? U najbiedniejszych: d/(a*1,06*0,70)=d/(a*742/1000)=1000/742*(d/a)~=1,35d/a. W średniej klasie: e/1,06b ~= 0,94e/b. U najbogatszych: f/1,06c ~= 0,94f/c.

Niedość, że grupy, które tworzą PKB oraz decydują o rozwoju społeczeństwa, stracą na podwyżkach prądu, to jeszcze będą musiały zapłacić za tą ulgę dla najbiedniejszych. I może też dochodzić do takich sytuacji, dziecko uczy się o 21, ojciec przychodzi gasi światło, żeby zmieścić się limicie. Zastanawia mnie kto ten limit będzie ustalał i jak ten limit będzie ustalał... 4 godziny TV dziennie + światło do 22.00 + piekarnik raz na 7 dni przez 2 godziny + ... = ileś tam kilowatogodzin. Komuna wprowadzana tylnymi drzwiami.

Najlepsze państwo opiekuńcze według mnie to nie takie, co tworzy 1000 ulg, jedna od chleba, druga od prądu, trzecia od internetu, czwarta od leków, piąta od antykoncepcji, szósta od owoców, tylko takie, które da "obywatelowi w potrzebie" pieniądze i się nie troszczy, co on z nimi zrobi. Oszczędzi się pieniędzy na utrzymywanie urzędników, na zbędnej biurokracji oraz zostanie zaoszczędzony czas.

Zobacz komentarze

© Godlark 2007 - 2010 | Usługi hostingowe zapewnia