Co może być takiego trudnego we włączeniu kompresji GZIP na stronie? Prawdopodobnie nic, jeśli ma się dostęp do pliku php.ini lub dyrektywy "php_value" w pliku .htaccess działają. Jednak na serwerze wirtualnym (w większości przypadków) takiej wygody nie mamy. A i żeby nie było nie chodzi mi tu o kompresje plików z końcówką .php, bo to się włącza kilkoma linijkami. Rzecz rozbija się o kompresję plików .css, .js, czyli plików nieprzetwarzanych przez interpreter php.
Ostatnio przez problem referencji w foreach i burzę mój blog był nieużywalny przez prawie pół dnia. Kod mojego CMS jest bardzo rozbudowany, więc uchwycenie tego błędu było bardzo trudne, lecz najgorsze chyba było to, że nawet bym tego nie podejrzewał o powodowanie się wysypywania kodu. To jest bardziej nieuchwytne niż niezaincjowawany wskaźnik w C++.