ZUS brakuje pieniędzy

Tagi: emerytury, FUS, kryzys, pożyczki, upadek, ZUS,
Kategoria:

A nie mówiłem, że nasz system emerytalny nie jest odporny na starzenie się społeczeństwa. Ale okazuje się też, że nie jest odporny na spadek liczby pracujących. ZUS dostał 4 mld z budżetu państwa i jeszcze brakuje 8 mld na wypłaty emerytur. Ale nie ma się co martwić, FUS pożyczy pieniądze(chociaż dostał w tym roku 31 mld z budżetu państwa), mniejsza z tym, że później trzeba te pożyczki spłacić. Naprawdę najlepiej byłoby, gdyby każdy odkładał na swoją emeryturę, a nie na emeryturę obecnego emeryta. Nikt by nie musiał się martwić, tym, że spadnie liczba pracujących i będzie brakować na emerytury. To tyle.
Linki:

  1. TVN24.pl - FUS musi pożyczyć
  2. TVN24.pl - Zabraknie na emerytury
  3. Wady naszego systemu emerytalnego
  4. Kłamstwo Emerytalne

Zobacz komentarze

Dupy bankierów uratowane

Tagi: bank, bankierzy, bankructwo, Ekonomia, gospodarka, hameryka, hipoteka, Izba Reprezentantów, kredyty, kryzys, Plan Paulsona, senat, upadłość, USA, Wall Street,
Kategoria:

O co chodzi w tym całym zamieszaniu, a chodzi o Plan Paulsona, która polega na tym, że państwo(tzn. sekretarz skarbu) wykupi za 700 mld. $ - pieniądze podatników, którzy nie mają za co spłacić kredytów, "zatrutów papiery" od ludzi z Wall Street. Plan Paulsona został odrzucony w Izbie Reprezentantów. Po zmianach przyjętych przez senatorów, plan trafił ponownie do Izby Reprezentantów, gdzie tym razem został przyjęty.

Przy pierwszym głosowaniu posłowie postanowili postąpić zgodnie z wolą narodu. Natomiast po senatorach spodziewałem się przyjęcia Planu Paulsona, senatorowie to głównie starzy wyjadacze, mocno powiązani z środowiskiem z Wall Street. Jak przeczytałem dzisiejsze wydanie "Dziennika" to cały dzień mialem nadzieje, że Izba Reprezentantów odrzuci projekt, lecz presja ze strony ... działa cuda.

Takie wykupienie "zatrutów papierów" przez państwo nie jest sprawiedliwe, ponieważ ratuje dupy tym co powinni "zatonąć" zgodnie z prawami rządzącymi wolnym rynkiem. Inwestowali, postępowali, pożyczali nierozsądnie, więc powinni mieć za swoje, ale "reprezentanci ludu" dają im informację, że mogą dalej tak postępować, a gdy będzie kryzys, zostaną uratowani od bankructwa.
A co ze zwykłymi obywatelami USA, którzy toną w długach, przez postępowanie państwa i bankierów? Im to nie należy się pomoc, chociaż oni są najbardziej pokrzywdzeni, zmanipulowani przez bankierów.

Zauważyłem też jeszcze jedną niesprawiedliwość, ogłoszenie bankructwa, upadłośći. Teorytyczna sytuacja(pewnie opisuję sytuację jakiegoś banku w hameryce)

Przypuśćmy, że taki bank prywatny pożyczy jakąś sumkę o banku centralnego w danym państwie(u nas NBP), żeby pożyczyć 9 razy większą sumkę zwykłym kredytobiorcom np. kredyty hipoteczne na 100% wartości mieszkania, gdzie ta wartość mieszkania jest przeceniona. Ceny mieszkań mają charakter spekulacyjny, ceny rosną, ponieważ dużo osób ma nadzieję na sprzedanie mieszkania po wysokiej cenie. Stopy procentowe wzrastają z powodu inflacji.
Z jakiś przyczyn duża grupa osób nie jest w stanie spłacić długów, więc bank przejmuje ich mieszkania. Mało osób jest w stanie kupić te mieszkania, ceny mieszkań spadają(mały popyt, duża podaż). Mało osób chce brać kredyty z powodu dużych stóp procentowych. Okazuje się, że bank jest niewypłacalny, jego cały majątek przejmuje jedyny wierzyciel - bank centralny, lecz to tylko np. połowa długów, resztę długów jest umożona. A że bank centralny jest instytucją państwową, więc reszty długo nie dostanie, więc musimy go spłacić my - podatnicy.

Jestem ciekawy ile procent tych co głosowało za planem Paulsona utrzyma się w tych izbach po następnych wyborach. Analizę przyczyn kryzysu amerykańskiego można znaleźć na: liberalis.pl, dwagrosze.blogspot.com lub tutaj. Naprawdę szkoda mi zwykłych Amerykanów, wyrazy współczucia przesyła ateista z Polski.

Zobacz komentarze