Gdy jeździ się na koniu, a tym bardziej dopiero uczy się jeździć na koniu, trzeba być przygotowanym na pewne sytuacje. Koń to zwierzę i z pewnych powodów (o których później wspomnę) może ponieść, tzn. zagalopować bez naszego pozwolenia i nie będzie chciał się zatrzymać. Dzięki temu wpisowi będziesz mógł nauczyć się się czegoś na moich błędach.
Jest to kolejny mój wpis o jeździe konnej. Wg mnie pierwsze lekcje są najważniejsze, bo upadek z konia, docinki innych lub brak widocznych postepów, może spowodować, że zrezygnujemy z jazdy konnej. Jednak należy pamiętać, dlaczego zapisaliśmy się na jazdę konną oraz o tym, że trening a nie talent czyni mistrza. Ten wpis będzie o podstawach, czyli o: wsiadaniu, prawidłowej postawie, ruszaniu i zatrzymywaniu oraz stępie i anglezowaniu w kłusie.
Najpierw chyba należałoby zadać pytanie, dlaczego jeździć konno. Konno warto jeździć, ponieważ podczas jazdy konnej ujawniają się ukryte twoje wady postawy (jeśli takowe posiadasz), jest również formą sportu. Jednak jazdę konną głównie lubię dlatego, że mogę przebywać z końmi i dowieść, że nie tylko pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. Nie lubię jazdy konnej jako czystego sportu, bo uważam, że pomiędzy koniem a człowiekiem ma się utworzyć więź emocjonalna, koń nie ma być narzędziem a partnerem. No ale przechodząc do pytania zawartego w temacie, jazdę konno prawdopodobnie będziesz mógł ćwiczyć w Polsce w stadninie lub w ośrodku jeździeckim, lecz zanim wybierzesz, gdzie musisz m.in. wiedzieć jak wybierać.