7 grzechów głównych
Zainspirował mnie news do napisania tego wpisu. Nowe siedem grzechów głównych, czy to Kościół nie dobija sam siebie takim czymś, większość z nich można się dopatrzyć u niektórych dostojników kościelnych. Stare siedem grzechów głównych to:
- pycha - no cóż wystarczy się przypatrzyć kilku księżom spotkanym na ulicy(sorry w aucie)
- chciwość - nie księża nie są chciwi, nie chcą pieniędzy za chrzest, ślub, pogrzeb, czytanie w intencji zmarłego, a szczególnie nie chcą pieniędzy jak chodzą po kolędzie :D
- nieczystość - nie sprawdzałem czy się nie myją, ale tak na serio to chyba mają jakieś grzeszki na sumieniu, z których się nie spowiadają np. wykorzystywanie dzieci.
- zazdrość - o tak, jak wikary patrzy na autko, chatę proboszcza
- łakomstwo - u większość księży widać to po wyglądzie
- gniew -idź i spróbuj dokonać aktu apostazji lub zadawaj niewygodne pytania
- lenistwo - jedyny grzech, które księża raczej nie popełniają
- niesprawiedliwość społeczna - taki ksiądz dostaje za nic kasę, za odprawienie pogrzebu 200zł!
- handel narkotykami - bosi narkotykowi wiedzą, że księża to by wypaplali na spowiedzi
- zanieczyszczanie środowiska - tutaj są oczyszczeni z zarzutów
- manipulowanie genetyczne - księża nie mają uprawnień, żeby pracować w laboratoriach
- nieprzyzwoite bogactwo - np. Rydzyk, większość proboszczy
- aborcja - nie mają jak jej dokonać, no chyba, że ich "kochanka" zajdzie w ciążę
- pedofilia - chyba nie trzeba nic dodawać