Pułapka ateizmu
Holibka, ledwo co się święta skończyły, a robota już czeka. Mam tu na myśli artykuł Pułapka ateizmu w magazynie Znaki Czasu; moją pracą jest skomentowanie tych bzdur.
Dwa rodzaje ateizmu
Po pierwsze całkowita obojętność wobec Boga i religii oraz wiara, że nie ma to wpływu na życie ludzkie wpływ to apateizm.Ateizm mocny to stanowcze odrzucenie Boga bądź jakiegokolwiek Absolutu. Ateiści mocni stoją na stanowisku, że religię powinna zastąpić nauka, a odpowiedź na wszelkie egzystencjalne pytania jest w stanie dać w przyszłości ludzki rozum. Refleksję religijną traktują jako zjawisko kulturowe bądź nawet biologiczne. Ateiści mocni próbują agresywnie narzucać swoje poglądy innym czy to poprzez propagandę (jak to robili np. Marks, Feuerbach, Freud), czy też — jeśli mają ku temu okazję — siłą, fizycznie eliminując „przestarzały”, religijny typ człowieka (najbardziej znanymi ateistami tego typu byli Lenin, Hitler, Stalin i Pol Pot). Obecnie ateizm mocny atakuje wszelkie przejawy religijności. Powołując się na neutralność światopoglądową państwa, ateiści mocni sprzeciwiają się nauczaniu religii w szkołach oraz jakimkolwiek publicznym wypowiedziom na temat Boga i religii. Atakują zasadę wolności sumienia i wyznania, jak np. aktualny „papież” ateizmu mocnego Richard Dawkins.Ateista mocny nie używa propagandy, gdyż propaganda to przekonywanie z użyciem fałszywych argumentów, przekonywanie nie przez argumenty, lecz przez wpływ na emocje. To raczej robią katolicy, mówiąc, że rodzina się będzie za ciebie wstydzić, panu Jezusowi jest przykro itd. Jeśli Hitler, Stalin przekonywali siłą, nie znaczy, że wszyscy mocni ateiści tak robią. I po któreś tam, ateiści nie mają przywódcy, przywódców itp.
Od Woltera do tłustej aktorki
Kiedy wybuchła rewolucja francuska, Rozum mógł wreszcie zatriumfować. Do władzy doszli ateiści, a społeczeństwo zaczęto formować według ateistycznych doktryn. Kościoły pozamykano, a boską cześć oddawano Rozumowi Ludzkiemu. Pewnego dnia tłum wniósł na ramionach do jednego z kościołów tłustą aktorkę. Miała ona personifikować Rozum. Aktorkę posadzono na ołtarzu i modlono się do niej. Ten spontaniczny kult na tyle zaniepokoił Maximiliena de Robespierre’a, jednego z przywódców rewolucji, że kazał uczestników pochodu zgilotynować, a cześć oddawać bliżej nieokreślonej Istocie Najwyższej. Mimo tych wewnętrznych sporów ateiści nadal zgodnie spędzali chrześcijańskich duchownych pod pokłady statków i topili w Loarze. Było to pierwsze w historii nowożytnej masowe ludobójstwo.Nie wiem nie jestem historykiem. Ale jeśli chodzi o ludobójstwo, to wypada chyba wspomnieć o inkwizycji, działaniu chrześcijan w Ameryce Północnej i Południowej. I jeszcze raz należy wspomnieć, jeśli jakaś grupa o danym światopoglądzie postępuje źle, nie znaczy, że wszyscy o tym światopoglądzie są źli.
Od Marksa do Stalina AND Od Darwina do Hitlera AND Źródła sukcesu ateistów
Niepowodzenia stalinizmu i hitleryzmu nauczyły ateistów, by nie formułować już żadnych pozytywnych programów budowy nowego, lepszego świata. Celem samym w sobie stała się likwidacja religii. Teraz ateiści głoszą, że odrzucenie wiary jest konieczne do uzyskania jednostkowego szczęścia. Ich zdaniem wierzący jest omamiony i nieszczęśliwy.Ateiści z innych krajów nie popierali Hitlera bądź Stalina w tamtych czasach. Ateiści dzisiejsi nie popierają Hitlera czy Stalina. Stalinowska Rosja była bardziej religijna niż ateistyczna, gdyż wobec Stalina zastosowano kult jednostki, stworzono tak jakby nową religię. Ateiści nie głoszą, że ludzie wierzący są nieszczęśliwi, a odrzucając wiarę w Boga staną się szczęśliwi, wystarczy sobie przeczytać dowolny temat na http://forum.ateista.pl , żeby się o tym przekonać. Hitler bardziej zwalczał inne rasy, niż wierzących. Nie wiem dlaczego ateizm miałby implikować nacjonalizm lub faszyzm. Tak samo nie wiem, dlaczego ateizm miałby implikować komunizm, przecież dużo jest ateistów liberałów. Natomiast jeśli chodzi o Stalina i Hitlera, jeszcze raz napiszę:
I jeszcze raz należy wspomnieć, jeśli jakaś grupa o danym światopoglądzie postępuje źle, nie znaczy, że wszyscy o tym światopoglądzie są źli.A co z sławnymi ateistami(naukowcami), którzy nie byli stalinistami, faszystami, o tym to już autor artykuły nie wspomni.
W artykule, które wyżej skomentowałem, nie ma żadnych argumentów, jest to jedynie propaganda, mająca przekonać czytających ten artykuł, że ateiści są źli. Gdzieś po drodze zgubiło się przykazanie: kochaj bliźniego, jak siebie samego
oraz przykazanie: Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu
. Tolerancja też się gdzieś zgubiła. I ciekawi mnie jeszcze jedno, dlaczego zostało to napisane na święta.