Krytyka Rady Bezpieczeństwa(w ONZ)

Tagi: ONZ, Prawo, Rada Bezpieczeństwa, reformy, Rosja, stosunki międzynarodowe, USA,
Kategoria:

Rada Bezpieczeństwa, mówiąc prostym językiem jest to najbardziej zacofany organ ONZ, przydałoby się trochę freszu, ażeby instytucja była na miarę dzisiejszych czasów.
  1. Czego są stałymi członkami są: Rosja, Wielka Brytania, USA, Chiny, Francja? Sytuacja od czasów ich wybrania sytuacja się zmieniła.
  2. Prawo weta jest niepotrzebne, na przykładzie Tajwanu, widać jak to Chiny przekładają interes własny nad reszty świat. Ale nam nie trzeba przykładów, znamy sami sytuację z Demokracji Szlacheckiej.
Stali członkowie tacy jak USA, Rosja, Chiny, Wielka Brytania, Francja byli potrzebni w czasach zimnej wojny, wtedy Europa była podzielona na dwa bloki: Europe Zachodnią i Blok Sowiecki. Po jednej stronie były Chiny i Rosja, a po drugiej WB, Francja, USA. W czasach zimnej wojny było też potrzebne weto, ponieważ utrzymanie pokoju byłoby niemożliwe, gdyby Rosja wiedziała, że zostanie zawsze przegłosowana. W historii Rady Bezpieczeństwa najczęściej wetowali: Związek Radziecki (116), USA (42), Wielka Brytania (23), Francja (15) i Chiny (5, w tym raz przedstawiciel Republiki Chińskiej). Teraz sytuacja się zmieniła, nie potrzeba weta, a i także układ sił się zmienił. Ja proponowałbym wybieranych co 7 lat sześciu stałych członków RB, obojętne czy przez liczbę ludności, PKB, powierzchnię, ale chyba najrozsądniejszym rozwiązaniem byłyby głosy członków Zgromadzenia Ogólnego. Niestali członkowie byli by wybierani jak dotychczas: 5 miejsc dla Afryki i Azji, 2 Ameryki Łacińskiej, 1 Europy Wschodniej, 2 Europy nie-Wschodniej. I tutaj mam dwie propozycje:
  1. Głos stałego członka RB liczyłby się za 3, a niestałego za 1, razem głosów byłoby 28, do zablokowania decyzji trzeba 1/3 głosów czyli 10, np. jeden stały członek i siedem niestałych.
  2. Głos stałego członka RB liczyłby się za 2, a niestałego za 1, razem głosów byłoby 22, do zablokowania decyzji trzeba 1/3 głosów czyli 8, np. jeden stały członek i sześciu niestałych.

Wbrew opiniom niektórych, uważam iż RB jest potrzebna, ale naprawdę przydałyby się jej gruntowne zmiany, nie jestem pierwszym, który zwraca na to uwagę i wystawia swoje propozycje. Obecnie w Radzie Bezpieczeństwa sytuacja zbliża się do sytuacji jaka była w Demokracji Szlacheckiej w Polsce w drugiej połowie XVIII wieku.

Zobacz komentarze