Krytyka Rady Bezpieczeństwa(w ONZ)
Rada Bezpieczeństwa, mówiąc prostym językiem jest to najbardziej zacofany organ ONZ, przydałoby się trochę freszu, ażeby instytucja była na miarę dzisiejszych czasów.
- Czego są stałymi członkami są: Rosja, Wielka Brytania, USA, Chiny, Francja? Sytuacja od czasów ich wybrania sytuacja się zmieniła.
- Prawo weta jest niepotrzebne, na przykładzie Tajwanu, widać jak to Chiny przekładają interes własny nad reszty świat. Ale nam nie trzeba przykładów, znamy sami sytuację z Demokracji Szlacheckiej.
- Głos stałego członka RB liczyłby się za 3, a niestałego za 1, razem głosów byłoby 28, do zablokowania decyzji trzeba 1/3 głosów czyli 10, np. jeden stały członek i siedem niestałych.
- Głos stałego członka RB liczyłby się za 2, a niestałego za 1, razem głosów byłoby 22, do zablokowania decyzji trzeba 1/3 głosów czyli 8, np. jeden stały członek i sześciu niestałych.
Wbrew opiniom niektórych, uważam iż RB jest potrzebna, ale naprawdę przydałyby się jej gruntowne zmiany, nie jestem pierwszym, który zwraca na to uwagę i wystawia swoje propozycje. Obecnie w Radzie Bezpieczeństwa sytuacja zbliża się do sytuacji jaka była w Demokracji Szlacheckiej w Polsce w drugiej połowie XVIII wieku.