Archiwum

2007 +

  • Wrzesień
  • Październik
  • Listopad
  • Grudzień

2008 +

  • Styczeń
  • Luty
  • Marzec
  • Kwiecień
  • Maj
  • Czerwiec
  • Lipiec
  • Sierpień
  • Wrzesień
  • Październik
  • Listopad
  • Grudzień

2009 +

  • Styczeń
  • Luty
  • Marzec
  • Kwiecień
  • Maj
  • Czerwiec
  • Lipiec
  • Sierpień
  • Wrzesień
  • Listopad
  • Grudzień

2010 +

  • Styczeń
  • Luty
  • Marzec
  • Kwiecień
  • Maj
  • Czerwiec
  • Lipiec
  • Sierpień
  • Wrzesień

Tagi

polityka

religia

społeczeństwo

akcje

Linux

Prawo

Państwo

Informatyka

recenzja

programowanie

Polska

Internet

Szkoła

blog

ZaDiS

reformy

Kościół Rzymskokatolicki

książki

Moje pomysły

święta

AboutBlogProjekty & PomysłyRegulaminRSS
11 Czerwca 2010, 17:28

Kompilacja kernela sposobem debiana

Tagi: jądro, kernel, konfiguracja, debian, moduł, nvidia, kompilacja, linux,
Kategoria: Informatyka

W końcu wziąłem się za kompilację kernela. Trochę czasu straciłem, bo kompilowałem aż trzy razy, ale rezultatem tego jest poradnik i kolejne doświadczenie. Jedak to nie było z nudów, w tym wypadku okoliczności mnie do tego zmusiły, a właściwe moduł nvidiafb.

***

Jak każdy Linuksowiec wie, względu ideologiczne nieraz należy odłożyć na bok, gdy chodzi o sprzęt, a właściwie sterowniki do niego. Chcąc grać w gry, które można nazwać grami XXI wieku, niestety jeszcze (niedługo się to zmieni) muszę używać zamkniętych sterowników od NVIDI. I właśnie w nowej wersji kernela debianowego domyślnie jest wkompilowany moduł nvidiafb (otwarty sterownik), który uniemożliwia zainstalowanie zamkniętego sterownika.

***

To była taka mała dygresja, ale wracając do tematu, musiałem przekompilować cały kernel. A jak już cały kernel, to wolałem sobie ściągnąć najnowszego, poradnik będzie pokazywał jak skompilować kernela 2.6.34 (kompilacja innych kerneli wygląda podobnie, jedynie zmieniamy numerki).

Najpierw musimy zainstalować potrzebne nam pakiety:

aptitude install kernel-package ncurses-dev zlib1g-dev fakeroot wget bzip2

Piszą, że wypada jądro kompilować w katalogu /usr/src, więc:

cd /usr/src

Pobieramy źródła kernela 2.6.34:

wget http://www.kernel.org/pub/linux/kernel/v2.6/linux-2.6.34.tar.bz2

Pasowałoby to teraz rozpakować:

tar xvjf linux-2.6.34.tar.bz2

Wchodzimy do katalogu, który powstał:

cd linux-2.6.34

Ja nie mam doświadczenia w kompilowaniu jąder. Jednak jakby tak pomyśleć, to jakieś doświadczenie mam, jeśli kompilujesz jądro pierwszy raz, to nie próbuj konfigurować jądro od podstaw, bo będziesz zachowywał się tak, jak dziewczyna, której zbliża się okres (czytaj: będzie cię denerwować, to że ptaki ćwierkają :D). Dlatego radzę skorzystać z gotowych konfingów developerów Debiana na stronie http://merkel.debian.org/~jurij. Pobieramy konfig dla naszej wersji kernela:

wget http://merkel.debian.org/~jurij/2.6.34-1~experimental.2/amd64/config-2.6.34-1-amd64.gz/

Rozpakowujemy to:

gunzip config-2.6.34-1-amd64.gz

Uruchamiamy konfiguratora:

make menuconfig
lub
make gconfig
lub
make xconfig

Dla pierwszego zjeżdżamy na sam dół i wchodzimy przyciskając Enter w opcję Load an Alternate Configuration File i tam wybieramy plik config-2.6.34-1-amd64. Dla innych tzw. bardziej graficzny wybieramy load setting from file lub coś takiego.

Odznaczenie wszystkiego, co nam może przeszkadzać, czyli dla posiadaczy kart NVIDIA, chcących mieć zamknięty sterownik. Wchodzimy do "Device Drivers", później do "Graphics Support" i odznaczamy tam dosłownie wszystko.

Kompilacja i utworzenie obrazu kernela i nagłówków. Proces, w czasie którego, możemy iść robić pierogi, gołąbki, kosić trawę:

make-kpkg clean
fakeroot make-kpkg --revision=custom.1.0 kernel_image kernel_headers

Instalacja:

dpkg -i linux-image-2.6.34_custom.1.0_amd64.deb linux-headers-2.6.34_custom.1.0_amd64.deb

Teraz możemy ponownie uruchomić komputer i wybrać nasze nowe jąderko.

Większość zaczerpnąłem z http://www.4unix.pl/debian/kompilacja-wlasnego-jadra.html. Dodam jeszcze kilka swoich uwag: -gdy nie wybieramy opcji kernel_headers możemy spokojnie katalog ze źródłami z katalogu /usr/src -paczki radzę przenieść do jakiegoś innego katalogu, aby nie było potrzebnie zajmowanie miejsce na /usr.

Jeśli spodobał ci się wpis, zasubkrybuje kanał RSS

Poleć znajomym |
«Minimalizm, a pamiątki z wycieczek
Podrywanie dziewczyn»
Podobne wpisy
  • Nowy komputer, Debian i problemy
  • Udev - problem z konfiguracją
  • Anacron + Tar = automat do robienia kopii zapasowych
  • Konkord na Windowsie - MinGW, Boost
  • Programy, które używam



1 komentarz»

Sławomir Domagała napisał 19 Czerwca 2010 o 02:49

Eeeh... artykuł jest już tak długo, a nikt go nie skomentował?
A Ty jaką masz opinię, o tym co napisałem?

Roznica piec i dwa
Nick
Email (będzie ukryty)
Webpage

© Godlark 2007 - 2010 | Usługi hostingowe zapewnia