Archiwum

2007 +

  • Wrzesień
  • Październik
  • Listopad
  • Grudzień

2008 +

  • Styczeń
  • Luty
  • Marzec
  • Kwiecień
  • Maj
  • Czerwiec
  • Lipiec
  • Sierpień
  • Wrzesień
  • Październik
  • Listopad
  • Grudzień

2009 +

  • Styczeń
  • Luty
  • Marzec
  • Kwiecień
  • Maj
  • Czerwiec
  • Lipiec
  • Sierpień
  • Wrzesień
  • Listopad
  • Grudzień

2010 +

  • Styczeń
  • Luty
  • Marzec
  • Kwiecień
  • Maj
  • Czerwiec
  • Lipiec
  • Sierpień
  • Wrzesień

Tagi

polityka

religia

społeczeństwo

akcje

Linux

Prawo

Państwo

Informatyka

recenzja

programowanie

Polska

Internet

Szkoła

blog

ZaDiS

reformy

Kościół Rzymskokatolicki

książki

Moje pomysły

święta

AboutBlogProjekty & PomysłyRegulaminRSS
31 Lipca 2008, 21:25

Rozwalamy Afrykę

Tagi: sprzedaż, rozwój, przyrost ludzi, prezerwatywy, narkotyki, HIV, głód, chrześcijaństwo, broń, Bóg, AIDS, Afryka, Akcje, środki antykoncepyjne, wiara, wielodzietność, wojny,
Kategoria: PERPiS

Ładny tytuł, miał być na początku "Rozp***alamy Afrykę", ale pewnie jakiś cioł by się poskarzył, że nie ma ostrzeżenia, że ten blog jest dla dorosłych. Ale już nie odbiegam od tematu, otóż okazuje się, że my niby cywilozowani ludzie doprowadzamy do głodu w Afryce.

Wysoki przyrost naturalny i AIDS

Tu jest wina chrześcijan, ale nie chodzi tu ludzi chodzących do kościoła, czy nawet o mohery, ale o papieża, biskupów, misjonarzy, ogólnie rzecz biorąc wszystkich, którzy przyczyniają się do szerzenia się wiary chrześcijańskiej w Afryce. Afrykanie porzucają wiarę w duszki zamieszkujące baoby na rzecz chrześciajaństwa z bardzo złym skutkiem. Co z tego, że się cywilizują? Jak chrześcijaństwo propaguje wielodzietność, poprzez zakaz używanie prezerwatyw, środków antykoncepycjnych, trzeba jeszcze dodać, że Afrykańczycy boją się bardzo obrazić Boga. Skutkiem tego oprócz większej ilości dzieci jest szybsze i rozprzestrzenianie się AIDS. Jedynym pozytywnym skutkiem występowania chrześcijań jest podnoszenie wieku pełnoletności.

Wojny

Tak my cywilizowanii Europejczycy, Amerykanie, Azjacie wywołujemy wojny na kontynecie Afrykańskim. Jak? 1. Gangi narkotykowe dają broń Afrykańczykom w zamian za narkotyki. 2. Rosja, Chiny, USA sprzedają broń. Państwa Afrykańskie kupują broń za pieniądze ze sprzedaży surowców mineralnych. 3. Państwa, które sprzedają broń podsycają wojny, przecież w końcu na tym zarabiają.

Brak rozwoju

Co niby to wina murzynów? Nie, to nie jest ich wina - to nasza wina. Zapychamy ich głowy wojnami, zyskiem na sprzedaży surowców, wojnami. Sprzedajmy im broń zamiast nawozów, motyk, grabii, traktorów, kombajnół! Uczymy ich walczyć zamiast pisania, czytania, gospodarzenia, prowadzenia biznesu! Budujemy plantacje narkotyków zamiast szkół! Dla meksyku postarano się zmodyfikować pszenicą[chyba pszenicę], ale dal Afryki już nie zmodyfikują. Oni by się lepiej rozwineli bez nas! Wnioski sami wyciągnijcie!

Zobacz komentarze

30 Lipca 2008, 20:55

"CZEGO naprawdę UCZY BIBLIA?" :: Jaka jest prawda o Bogu?

Tagi: Świadkowie Jehowy, prawda, niewola egipska, Mahomet, JHWH, Jezus, Bóg, Biblia, religia,
Kategoria: PERPiS

Komenowanie wstępu pominąlem, bo nie ma tam nic do komentowania. Natomiast w rozdziale "Jaka jest prawda o Bogu?", jest trochę dziwnych ciekawostek. Ale za nim przejdę to komentowania, zadam trzy pytania: 1. Skąd pewność, że Bóg istnieje? 2. Skąd pewność, że akurat Biblia jest "słowem bożym"? 3. Czy ta książka nie jest czasem kierowana do chrześcijan, żydów, muzułman[wszyscy mają "Stary Testament]? Dobra zabieram się do komentowania. Na pierwszej stronie tego rozdziału jest stwierdzony bardzo ważny fakt:
Niestety, sporo ludzi z czasem rezygnuje ze stawiania pytań, zwłaszcza tych najważniejszych. A przynajmniej nie stara się poznać na nie odpowiedzi.
Tak wiele religii rezerwuje te pytania dla odpowiedniych ludzi, wymagają, że by ich wyznawcy o tym nie myśleli. Tak robią sekty, a szczególnie katolicyzm, traktując swych wyznawców jak owieczki.
Wiele osób twierdzi, że Bóg jest niewrażliwy i nie czuły. W przeicwnym razie, ich zdaniem wyglądałby zupełnie innczej. [...] Co gorsza, nieraz sami duchowni podsuwają myśl, że Bóg jest nieczuły. Jak to robią? Gdy zdarzy się jakaś tragedia, tłumaczą, że Bóg tak chciał.
Poraz kolejny się zgadzam, że jakby nawet był Bóg to taki deistyczny, który nie ingeruje w losy świata. Więc stwierdzam tu fakt, że modlitwy nie nie dają. A o duchownych[pewnie pisali o katolickich] to też dobrze znany fakt. No a teraz na coś fajnego się przygotujcie
A zatem nigdy nie jest On sprawcą zła, które widzimy wokół nas(Hioba 34:10-12).
To jest perełka, a co jest pisane o siedmiu plagach egipskich w Bibli. No, że Bóg nasłał te plagi na egipcjan, na wszystkich. Postąpił jak Polak, że częśc Niemców wysłał Polaków to obozów koncentracyjnych, to trzeba ukarać wszystkich, potomonych też[zabił pierworodnych synów egipcjan]. Więc Bóg nie jest sprawiedliwy, powoduje nieraz też zło na świecie. A zestawienie tego cytatu z księgi Hioba z niewolą egipską ukazuje niespójność Biblii. A właśnie, że spójność Biblii jest dawana jako główny argument, że Biblia jest księgą natchnioną przez Boga. Więc, chyba Bóg musiał być idiotą, żeby taką niespójną księgę zrobić. Chociaż ci co dyskutowali na którymś soborze o kształcie Biblii, musieli być idiotami, żeby dopuścić takie niespójności. Kolejne cechy Boga nijaksię mają do "prawdy" zawartej W Biblii. Pisane jest, że jest mądry, poteżny, niczym skalany[nie skalany złem], sprawiedliwy.
Bóg miał powody, by pozwolić pójść złą drogą.
Dał człowiekowi wolną wolę. Więc, on nie pozwalał człowiekowi pójść złą drogą, on po prostu się w to nie wtrącał.
Biblia zapewnia, że On się o nas troszczy (1 Piotr 5:7)
Heh, ja już nie rozumię. Jeus przecież mówił, że nagrodę dostaniemy w niebie. A tutaj się okazuje się, że troszczy się o Nas, więc daje nam tutaj nagrodę. Ale jak się on o nas troszczy? Zgadzam się z Nimi co do imienia Boga i do zwracania się do Niego po imieniu. JHWH - szkoda, że nie wiadomo jak to wymawiać. Ale Jehowa nie pokrywa się z JHWH, w Jehowa brakuje jednej spółgłoski - H.
A jak mógłbyś zbliżyć się do Boga? Przed wszystkim trwaj w tym, co już robisz - dalej nabywaj o Nim wiedzy. Jezus rzekł: "To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego któregość posłał, Jezusa Chrystusa" (Jana 17:3).
Oglądałem ostatnio program TVP2 program o podboju Hiszpani, przez Muzułmaninów oraz o ich kulturze. Mahomet, jako prorok, powiedział coś takiego w 7 wieku, że Boga[Allaha] można poznać i zbliżyć się do niego, poprzez poznawanie jego dzieła, czyli świata. Ale on też zapomniał[może nie] o poznawaniu siebie i odkrywaniu własnych słbości. No to omówienie pierwszego rozdziału, zacytowałem dużo razy, chociaż jest napis "Wszelkie prawa zastrzeżone".

Zobacz komentarze

29 Lipca 2008, 16:54

Świadkowie Jehowy

Tagi: Koran, katolicyzm, Ewangelie, dyskusja, chrześcijaństwo, Bóg, Biblia Szatana, Biblia, Świadkowie Jehowy, religia,
Kategoria: PERPiS

Zwyczajny poranek

Ten poniedziałek zapowiadał się zwyczajnie, wstałem wcześniej bo w niedziele wieczorem nie ciekawego nie było w TV. Nadchodzi 9.30 i mój ulubiony serial "Czarodziejki" na Polsacie. W tym czasie mama poszła do pracy, ojciec na grzyby. Po oglądnieciu serialu, włączam komputer sprawdzam newsy, a tu mnie siostra informuje, że idą ci z "kociej wiary"[czego kociej?]. Nie otwieram drzwi bo były otwarte, ale wychodzę im na powitanie.

Rozmowa

Pan mówi "Dzień Dobry" ja odpowiadam. I jak każdy wziął mnie za katola, i już ma zaczynać czy znam modlitwę "Ojcze Nasz". A ja ładnie odpowiadam, że znam, ale jestem ateistą. No to zaczął gadać o tym, czy to możliwe, że wszechświat istnieje wiecznie, albo że sam powstał. Wtedy nie nie odpowiedziałem, ale teraz bym odpowiedział, że czego nie, skoro Bóg też istnieje wg. nich wiecznie. No więc mówi, o tym, czy to nie wspaniałe, że żyjemy na takiej planecie jak ziemia, że to nie mogło być dziełem przypadku. Ja odpowiedziałem na to, że mówimy tak, ponieważ tu istniejemy, gdybyśmy żyli gdzie indziej, też byśmy tak mówili, ale o innej planecie. Teraz bym jeszcze dodał, że to życie rozwineło się dzięki sprzyjającym warnukom, a warunki nie powstały po to, żeby powstało życie. Było o biologi, że to musiał być niesamowity przypadek, żeby atomy tak się ułożyły, żeby powstała komórka. Na to nie odpowiedziałem, ale czytam arty o ewolucji. Powiedziałem, że jest teoria ewolucji i biogenezy. On odpowiada, że teoria to tylko teoria itp. Ja już miałem po dłuższej chwili namyślenia odpowiedzieć, że teoria to udowodniona i nie obalona hipoteza; ale o wepchał się z biblią , że to księga natchniona przez Boga. Ja odpowiedziałem, że na którymś soborze, dyskutowali nad kształtem Bibli. Trochę się tutaj zamotał, więc nie wiem czy sie zgodził ze mną czy nie. Myślałem, że powie, że jeste natchniona, bo jest od starożytności, ale nie powiedział, bo się domyślił, że ten argument zmyję" Przecież hinduizm i inne wschodnie religie też długo trwają". Później pani się zapytała, dlaczego zostałem ateistą, chociaż rodzice katolicy, odpowiedziałem, że 3 lata temu dostałem komputer z internetem. Na koniec dał mi książeczkę "CZEGO naprawdę UCZY BIBLIA". Razem z młodą panią, którą był[on miał siwe włosy i wyglądał na bardziej doświadczonego] powiedzieli mi 4-3 razy "powodzenia" i inne w tym stylu, więc odpowiedziałem "powodzenia". Pożegnałem się i poszli. Usłyszałem też komplement, że jestem "otwarty na dyskusję i na świat".

Różnice między nimi a katolikami

Świadkowie Jehowy przynajmniej postępują wg. swoich zasad. Są prawdziwej wiary, otwarci na dyskusję, życzliwi. Nie mają kapłanów, proboszczów, biskupów, papieży - po prostu są wszyscy równi. Chrzestu udzielają, gdy jesteś dorosłym, a nie wtedy gdy nie masz rozumu. I za darmo rozdają książeczki. Jedynie dla głupoli, tzn. ludzi, którzy nawet przyparci do muru argumentami nie zmienią zdania; są uciążliwi. Traktowali mnie i mój ateizm poważnie, nie jako dziecko zbuntowane przeciwko Bogu.

Co się od poniedziałku zmieniło w moim życiu

Teraz zrozumiałem, że jedynie dyskusja może umocnić twoją wiarę lub niewiarę. Jedynie co możesz zmienić to zdanie, a każda dyskusja robi z Ciebie mądrzejszego. Ja niestety nie mam z kim w okolicy dyskutować, albo ludzie mają takie samo zdanie jak ja[czyli nastoletni ateiści] albo są katolikami, dla których dyskusja o wierze jest obrazą Boga i ich. Teraz zamierzam przeczytać "CZEGO naprawdę UCZY BIBILIA?", Biblię, Ewangelię 13 apostoła, oraz inne Ewangelie nie zawarte w Bibli, Koran, oraz inne "święte" księgi. Będę się starał obalać argumenty, zdania z tych ksiąg oraz je analizować. Pierwsze co przeczytam to tą książeczkę, którą od Świadków Jehowy dostałem. Później przeczytam Biblię na Internecie. Niby katalocka rodzina, ale u mnie w domu nie ma Bibli. Oczywiście "Biblię Szatana" też przeczytam, krótka jest

Zobacz komentarze

29 Lipca 2008, 15:58

Ulepszanie komputera

Tagi: zasilacz, wymiana, płyta główna, komputery, karta graficzna, dysk, BIOS, zworki, Informatyka,
Kategoria: Informatyka

Bardzo tani prezent

Dostałem od jakiegoś wujka komputer na początku lipca 2008. Nie był nawet od starego lepszy o 2 razy. Mógł się wujek przynajmniej postarać o kompa o 1200 zł. Komputer, który dostałem: Procesor: AMD Athlon XP 1800+ [1,5Ghz] RAM: 256MB DDR Dysk twardy: 40 GB Seagate ATA 1.33 Napęd DVD[nagrywa tylko CD]: nie pisze nawet jakiej firmy Stacja dyskietek: ocena tej części 10/10 Płyta główna: KT3 Ultra(MS-6380E VER 1.0) [z USB 1.1] BIOS: z lutego 2002 Karta graficzna: GeForce 2 MX 400 - 64 MB - 64 bit - AGP Monitora: Philips 107T20 Obudowa używana + bomba(tzn. zasilacz) firmy Megabajt[na czarnych listach zasilaczy]

Wymiana sprzętu

Miałem lepszy napęd DVD, tzn. nagrywarka DVD fimy LG. Ale resztę sprzętu musiałem dopkupić, więc trzeba było pojechać do MediaMarkt. Kupiłem 512 MB RAM DDR, dysk 250GB ATA 1.33 firmy Western Digital, no i kartę graficzną Radeon 9550  256 MB AGP 8x, 4x 128 bitową. 256 MB RAM mam w pierwszym gnieździe, 512 MB RAM w drugim gnieździe, ale gdy ustawię na odwrót to BIOS gra mi "IX Symfonię". Dysk na jednej taśmie z DVD wogólnie nie zostanie wykryty, nawet gdy zworki są prawidłowo ustawione. Musiałem go podłączyć na tej taśmie z dyskiem 40GB. Trzeba pamiętać, żeby prawidłowo ustawić zworki, na taśmie są napisy SLAVE i MASTER i na dysku jest rysunek jak taką zworkę ustawić. I wogóle to też zauważylem, że od zasilcza mam trzy kabelki[te co mają cztery dziurki] do zasilania urządzeń ATA, więc nie podlączę sobie dwóch napędów DVD.

Operacja "Karta graficzna"

Ucieszony podłączam kartę graficzną, włączam komputer, a tu czarny ekranik. BIOS nie wydaje pisków, na moniotrze nie ma napisu "NO SIGNAL". W wątku http://forum.idg.pl/karty_graficzne_wideo-f102-plyta_glowna_kt3_ultra_ms_6380e_ver_1_0_nie_wykrywa_karty_graficznej-t153477.html poradzili mi, zrestartować BIOS, więc to zrobiłem. Później zaktualizowalem BIOS i nic. Sprawdziłem kartę u kuzyna i działa. Pożyczyłem od wujka zasilacz 400W, podłączyłem w moim kompie ten zasilacz i pechową kartę i dalej to samo. Problem z kartą graficzną jest nierozwiązany, ale podejrzewam plytę główną.

Wnioski

Planuję jeszcze wymienić zasilacz, dokupić wentylator, kupić nowszą płytę główną. Rady: 1. Nie podlączać huba USB z tyłu 2. Nie kupować zasilcza, który znajduje się na czarnej liście 3. Patrzeć czy RAM-y są do laptopa czy kompa[opakowania są jednakowe, ale to co w środku nie :D] 4. Czasem wymiana wszystkiego może wynieść mniej, niż wymiana części tak, żeby pasowały na starą płytę główną. 5. Jak aktualizujesz BIOS poczytaj poradnik 6. Jeśli używasz Linuxa, radzę kupić Radeony - mają otwartą specyfikacje, więc są otwarte sterowniki. 7. Dopasuj do siebie RAM-y i procka.

Zobacz komentarze

20 Lipca 2008, 15:37

GRUNDIG MPixx 2001 FM/1GB

Tagi: urządzenie, odtwarzacz mp3, mp3, recovery, Grundig,
Kategoria: Informatyka

Ten odtwarzacz multimedialny dostałe jako nagrodę za pierwsze miejsce w Powiatowym Konkursie Matematycznym "Procent". Niestety nie podoba mi się ten odtwarzacz i obsługa serwisowa.

Odtwarzacz

Wygląd i masa odpowiada mi: 45 g, 80 x 42 x 13,5 mm. 7 przycisków, obsługa intuicyjna, wejście miniUSB(w przeciwieństwie do mojej komórki SonyEricsson K510i - firmowe wejście SonyEricsson-a), głos i muzykę w słuchawkach dobrze słychać. Radio FM i zapis 20 stacji odpowiada mi, ponieważ w mojej okolicy i w częstotliwości(87,5 MHz - 108 MHz) nie znajdzie się więcej niż 15. Pliki, które dzięki niemu mogę nagrać są w dobrej jakości. Tylko niestety ma bardzo mało funkcji, obsługuje tylko obrazy BMP i JPEG, nie obsłguje GIF-ów, PNG(i ten odtwarzacz nazywa się multimedialny).  Teraz przechodzimy do plików wideo i muzycznych, no niestety, ale nie mogę przeboleć braku obsługi plików Ogg, co dla mnie fanatyka wolności jest bardzo ważne.

Obsługa serwisowa i dane techniczne na poland.grundig.com

U mnie instrukcji obsługi pisze, że nie obsługuje plików Ogg, a dane techniczne znajdujące się tutaj mówią co innego. Więc pomyślałem, że mam przestarzałe oprogramowanie. Więc robią upgrade oprogramowanie, ale w trakcie zabrakło prądu(no co za pech) i po oprogramowaniu. Na płytce dołączonej do odtwarzacza nie było oprogramowanie obsługującego tryb awaryjny tej mp4, Windows wykrywał mi stmp3500. Więc piszę na e-mail dziadów z obsługi serwisowej i proszę o sterowniki do trybu awaryjnego mp4. A te chuje(inaczej się wyrażę) wysyłają mi bezczelnie plik do upgrade oprogramowanie, miałem wysłać e-mail z przekleństwami, ale się powstrzymałem. Ale dwóch godzinach poszukiwań znalazłem jakieś stery "Player Recover Device Class"(umieszczę na blogu w kilku częściach) i zainstalowałem. I obsłużyło mi dziada, od razu aktualizacja.

Wrzucam plik z piosenka o rozszerzeniu .ogg i mi go nie odtwarza. Ciągle nie rozumię, o co chodzi z tymi danymi technicznymi na stronie poland.grundig.com .

Zobacz komentarze

20 Lipca 2008, 15:03

Przesiadka na Fedorę

Tagi: Linux, RedHat, LiveCD, Linux, Fedora,
Kategoria: Informatyka

Ostatnio pewnie zauważyliście zmianę nazwę kategorii Linux(Ubuntu) na Linux, oznacza to, że pewnie przesiadłem się na innego Linuksa i zamierzam napisać o nim artykuł. I tak też będzie napiszę artykuł o przesiadce na Fedorę 9.

Przyczyny przesiadki na Fedorę

Na początku przeczytałem o Fedorze trochę niemiłych rzeczy, że strasznie niestabilna, tzw. beta rozwiązań później stosowanych w RedHat. Następne niemiłe rzeczy dotyczyły tego, że Fedora powstała na bazie komercyjnego Linuksa RedHat, że fundacja Fedory jest wspierana przez RedHat-a. Ale nie były to opinie obiektywne, bo mało było o zaletach Fedory, a autorzy posłużyli się manipulacją w swoich opiniach. O wspieraniu fundacji Fedory przez RedHat-a napisali tak jakby było coś złego jakby coś sugerowali. Ale to były opinie z forów, postanowiłem przeczytać artykuły o Fedorze z portali linuksowych. Najbardziej zachęciło mnie to, że Fedora jest całkowicie wolna w przeciwieństwie do Ubuntu.

Pierwsze wrażenia

Instalacja przebiegła bez większych problemów, wybrałem aplikacje, które chcę zainstalować, ustawiłem hasło GRUB-a, roota, mojego usera, strefe czasową i inne pierdoły(skrót "iip."). Ale można nie tylko wybierać aplikacje, ale także środowisko GNOME, KDE, XFCE. Zaskoczyło mnie szybkie wyłączanie i włączanie się systemu. Graficzne konfigurator gdzie można wybierać repozytoria też jest miłym zaskoczeniem. Spodziewałem się tego, że będe musiał zainstalować niewolne sterowniki do mojej karty sieciowej(gdy bym ja kupował to nigdy nie wybrałbym Ralinka) oraz niewolne do karty graficzne Nvidii(do większości Radeonów są wolne, którer obsługują akcelrację 3d). To były jedyne niemiłe wrażenia. Należy jeszcze o tym wspomnieć, że drukarka HP została obsłużona bez problemów.

Karta graficzne i karta sieciowa

Niewolne, ale dobre i przystosowane do Linuksa seterowniki do krty graficznej Nvidii można znaleźć na repozytorium Livny. Natomiast aby zainstalować karte sieciową nie współpracującą z linuksem należy zainstalować ndiswrappera i przez ndiswrappera Windowsowy sterownik karty sieciowej.

Obraz instalyjny Feodry 9 zajmuje 3,4GB i zmieści się on na płycie DVD LiveCD zajmuje całą płytę CD(700MB)

Zobacz komentarze

10 Lipca 2008, 12:10

Rumunia - Karpacki Konkurs Informatyczny

Tagi: Wycieczki, Karpaty, konkursy, programowanie, Rumunia, Suczawa, turystyka, wycieczka, Wycieczki,
Kategoria: Reszta

Przed wyjazdem

Dostałem e-mail 10 dni przed, że wyjerzdżam w piątek(06.06.2008) na Karpacki Konkurs Informatyczny do Suczawy do Rumunii, paszportu i dowodu nie miałem. Na początku zwątpiłem, że zdążę  paszport wyrobić. Ale w poniedziałek przed wyjazdem pojechałem z rodzicami do Rzeszowa i okazało się, że jest możliwość wyrobu paszportu w 2 dni, ale ważnego na pół roku(dobre i to). Zawodników było 20, z drugich pierwszych klas było nas albo trzech albo czterech, reszta z trzecich klas.

Wyjazd

Wyjazd był w piątek o 1.00(noc z czwartku na piątek) z pod parkingu ko Podkarpackiego Urzędu Wojowódzkiego. Jechaliśmy przez Słowację(Barwinek - 3.00 piątek), Węgry(granica Sł. - Węgr. 6.00 piątek), Rumunia(granica Rumuńsko - Węgierska 10.00 piątek), na miejsce zakwaterowania dojechaliśmy od 21.00.

Miejsce zakwaterowania

Dojechaliśmy do Guru Humoruli, a zgnieździliśmy się w internacie Zespołu Szkół "Alexandu cel Bun". Jeśli chodzi o miejsce zakwaterowania, to nigdy nie spotkałem się z tak dziwnym mechanizmem zamykanie i otwierania drzwi; trzeba przekręcić klucz, podnieść klamkę do góry i wtedy wyciągnąć klucz - żeby zamknąć. Jedzenie przez cały pobyt było dobre, raz dali tylko biało-różową papkę nie wiadomo z czego. Był szkolna sieć WiFi, ale niestety nieznaliśmy hasła WEP. Internat był wyposarzony w telewizor, na którym oglądaliśmy mecz Polska-Niemcy(dobrze, że nie rozumieliśmy rumuńskich komentatorów).

Konkurs

Konkurs zaczął się o 9.00 w Colegiuli National de Informatica "Spiru Haret" Suczawa. Nie było sesji próbnej, i pewnie dlatego było bardzo mało osób, które osiągneły maksimum punktów. Nie narzekam, bo znam dobrze angielski i wiem jakie są moje umiejętności. Zawodnicy z Rumuni dostali zadania po rumuńsku, Polacy po angielsku. Można była kompilować w trzech językach: Pascal, C, C++. Były trzy kompilatory: Borland C++, i jakiś DOS-owy też chyba Borland(obydwa niezgodne ze standardem z 1999), a do Pascala FreePascal. Czas na rozwiązywanie zadań był do godziny 12.00.

Rozstrzygnięcie

Rozdanie nagród i podsumowanie konkursu były w następny dzień. Wybaczam trudności w wywołaniu mnie po odbiór dyplomu(trudno wymówić moje imię i nazwisko), dostałem też nagrodę w wyskości 40 lei za mój średni wynik.

Reszta i Ciekawostki

Trochę pozwiedzaliśmy monastyry , byliśmy też w polskiej wiosce w Rumunii. Polecam obiady w monastyrach, obiady są bardzo dobre. Z tego co zauważyłem to w Rumunii jest dużo remontów dróg, pewnie z budżetu euro. Oprócz tego ciekawostką jest to, że w Suczawie jest Carefour, tak przynajmniej stwierdziłem po znakach.

Zobacz komentarze

© Godlark 2007 - 2010 | Usługi hostingowe zapewnia