seks_vs_kosciol.png

Seksualność vs. Kościół

Tagi: dojrzewanie, kościół, masturbacja, popędseksualny, pornografia, potrzeby fizjologiczne, seks,
Kategoria:

Świat idzie do przodu, następuje rozwiązłość w kontaktach seksualnych, lecz Kościół obstaje przy dotychczasowej pozycji. Oczywiście pewna równowaga między konserwatyzmem a postępowcami powinna zostać zachowana, jednak tutaj jedna ze stron nie chce iść na żadne kompromisy.

...

Przeczytaj cały artykuł i zobacz komentarze

"Nasz kochany" abp. Michalik

Tagi: abp, in vitro, Kościół Rzymskokatolicki, Michalik, religia, wywiad,
Kategoria:

Postanowiłem trochę się rozluźnić i napisać śmieszną, ale zarazem zmuszającą do myślenia notkę. Notka ta będzie o wypowiedzi abp. Józefa Michalika dla "Dziennika" z dnia 07.01.2008 poniedziałek. Dlaczego dopiero kilka dni później opisuję ten wywiad? Ponieważ w po przeczytaniu tego wywiadu w poniedziałek poprostu się bardzo zdenerowałem i musiałem mieć czas na wystygnięcie i przetrawienie tej wypowiedzi.

Przecież wszyscy doskonale wiedzą, że Kościół jest odpowiedzialny za depozyt wiar i moralności przekazany mu przez Boga, dlatego nigdy nie można zaprzestać obrony przykazań Dekalogu, w tym przypadku przykazania "Nie zabijaj". To jest istota misji Kościoła, z której nigdy nie zrezygnujemy, nie zależnie od wysuwanych oskarżeń.

Ubaw po pachy. Wszyscy doskonale wiemy(...), są przecież jeszcze ateiści, muzułmanie, hinduiści itp. Tak i oczywiście tylko Kościół jest odpowiedzialny za moralność, przecież Kościół reprezentuje cały świat :D. Ma bronić tego, nawet jeśli oskarżenia będą słuszne, to jest dopiero coś.

Sztuczne zapłodnienie in vitro związane jest z koniecznością wytworzenia dużej liczby embrionów, a więc istnień ludzkich, które potem w zdecydowanej większości są uśmiercne. Dla Kościoła sytuacja, w której dla uzyskania jednego życia godzimy się na śmierć wielu innych, jest niedopuszczalne i zawsze powiemy tu zdecydowanie i głośno "nie".

Embrion – faza rozwojowa kręgowców, obejmująca w przypadku człowieka okres od implantacji, czyli zagnieżdżenia w błonie śluzowej macicy(siódmy dzień) do ósmego tygodnia od zapłodnienia. Cechą charakterystyczną dla tego okresu jest to, że zarodek nie wykazuje jeszcze żadnego podobieństwa do osobnika rodzicielskiego.

Poszukajcie na necie zdjęcia 6 tygodniowego zarodka, to jest dopiero istota ludzka. Widać tu też dziwną rzecz w Kościele, zabrania aborcji - zabrania możliwości nie urodzenia dziecka, sprzeciw in vitro - zabrania posiadania dziecka. Lepiej niż przyjdzie jedno dziecko na świat niż żadne, jest to większa korzyść dla społeczeństwa. Zginą zarodki, których w przeciwnym wypadku i tak by nie było.

Tragedią dzisiejszych czasów jest to, że prawa stanowione nie są zgodne z prawem bożym, prawem natury, które obowiązuje wszystkich niezależnie od stosunku do Boga.

Ja tutaj się nie mogę połapać, czy prawo boże, czy natury. Zdecydujcie się biskupi, bo to są dwa całkiem inne prawa. Prawo natury to prawo, gdzie silniejszy wygrywa i zabija słabszego, gorszego, niedorozwiniętego, innego niż my. Jeśli takie prawo ma obowiązywać nas wszystkich to wolałbym zlikwidować Kościół. A właśnie dlaczego to prawo boże/natury ma obowiązywać nas wszystkich, czyżby biskupi chcieli odebrać wolną wole, która został nadana przez ich Boga.

Kościół osiąga swoje cele nie na płaszczyźnie politycznej, zewnętrznej, lecz poprzez odrodzenie wewnętrzne człowieka.

Sorry, że się tak wyraże. Ale to jest pierdolenie o Szopenie. Kościół nie osiąga swoich celów na płaszczyźnie politycznej, tak tu biskup skłamał w żywe oczy czytelnikom wywiadu. Kościół stosuje zwykłą politykę.

Kiedyś ten abp użył określenia "rzeź niewiniątek" na in vitro. Reszty się nie będe czepiał. Biskup złożył normalne życzenia, zaczął je od : "Życzę wierzącym", i za to mu dziękuje, ponieważ nie chciałbym się nawrócić:D.

Zobacz komentarze

Kodeks Moralny

Tagi: kodeks moralny, moralność, sumienie, zasady, Złote myśli,
Kategoria:

Kodeks moralny jest to zbiór zasad, który czyni życie przyjemnym, ale nie ułatwia życia. Każdy człowiek powinien mieć własny kodeks moralny, ale nie wysługiwać się czyimś.

Jak napisałem we wstępie każdy powinien mieć własny kodeks moralny, więc nikomu nie narzucam swoich zasad oraz nie będę pisał, że on jest właściwy dla każdego człowieka, bo nie jest. Moje zasady powstały dość niedawno, zawsze kopiowałem czyjeś, na początku katolików, następnie buddystów, ale postanowiłem utworzyć swój kodeks. Poniżej przedstawię kodeks moralny, a później omówię jego zasady(znajdą się tu też "złote myśli").

Embrion, zygota, plemnik, komórka jajowa nie jest człowiekiem. Człowiek staje się zarodek i jest nim aż do śmierci. Zwłoki człowieka nie są człowiekiem. Dusza człowieka, jeśli istnieje nie jest człowiekiem.
  1. (za)Bić tylko w obronie własnej lub obronie słabszych.
  2. Zamiast kłamać, nie wypowiadać się na ten temat.
  3. Nie robić rzeczy, które godziły by na mój honor.
  4. Nie ruszać rzeczy drugiej osoby bez jej pozwolenia.
  5. Nie obrażać w jakikolwiek sposób drugiej osoby.
  6. Poprawiać swoje poglądy, jeśli są słuszne argumenty przeciw nim.
  7. Nie dawać przyzwolenia, ani nie tolerować osób, które robią źle wobec innych ludzi.
  8. Nie wykorzystywać w jakikolwiek sposób, ani nie zmuszać żadnych osób do jakiegokolwiek czynu.
  • Zachowywać spokój, nie zależnie od sytuacji.
  • Emocje zachowywać na okazywanie pozytywnych uczuć.
  • Energię nie wykorzystywać na zbyteczne cele.
  • Nie myśleć o popełnieniu czynu nie zgodnego z moimi zasadami.
Pierwsza zasada "(za)Bić tylko w obronie własnej lub słabszych." znaczy, że wolno mi uderzyć drugą osobę gdy mnie uderzyła lub uderzyła niesprawiedliwie drugą osobę. Zabić tylko wolno jeśli osoba ma niebezpieczne narzędzia/e i uderzyła mnie, mogę zabić jeśli jest zagrożenie mojego życia. Druga zasada jest w miarę jasna. Jeśli mam skłamać, to lepiej nic nie mówić albo zmienić temat. W tej zasadzie zawiera się zasada: "nie oczerniać drugiej osoby." "Nie robić rzeczy, które by godziły w mój honor." Po prostu znaczy to, żeby nie robić rzeczy, które by godziły w mój honor. Ale nie należy rozszerzać tej zasady do tego, że można robić wszystkie rzeczy dla honoru. Czwarta zasada mówi o tym, żeby nie kraść ani nie pożyczać bez pozwolenia. "Nie obrażać w jakikolwiek sposób drugiej osoby." - nie wolno wyzywać drugiej osoby, oczerniać, bić. Szósta zasad jest może dosyć dziwna. Jeśli moje poglądy są niesłuszne, są argumenty przeciw nim, więc należy zmienić swoje poglądy. Błądzenie może doprowadzić do konfliktów. W tej zasadzie może zawierać się to, żeby być otwartym na świat, poglądy, innych ludzi, czyli po prostu być tolerancyjnym. "Trzeba rozważać inne poglądy, aby ulepszyć swoje." Gdzie nie gdzie jest przyzwolenia np. na kradnięcie rzeczy na złom:D. Siódma zasada oznacza m. in. żeby nie dawać przyzwolenia na rzeczy niemoralne(nie zgodne z ich zasadami), a rzeczy niezgodne z prawem zgłaszać tam gdzie trzeba. W jakikolwiek sposób nie wolno popierać czynów tych o osób, które(czyny) są niezgodne z ich zasadami albo z prawem. Przeciwnie, trzeba wyrażać dezaprobatę, gdy osoby robią ten czyn. Nie wolno też popierać czynów wobec ciebie, gdy nie są zgodne z twoim kodeksem. Nie wolno wykorzystywać seksualnie, fizycznie, ani w jakikolwiek inny sposób. Nie wolno też zmuszać osób do czynów, na które te osoby się nie zgadzają. Nie wolno też proponować drugiej osobie czynów, które są niezgodne z twoim lub jej kodeksem moralnym.

Mój kodeks jest świeży, ale już go przestrzegam. Najmniej wychodzi mi nie kłamanie. Zachęcam was - czytelników do stworzenia swojego kodeksu moralnego, ponieważ przyjmowanie kodeksu czyjegoś bez żadnych przemyśleń powoduje to, że czujemy się cały czas źli na siebie(może to prowadzić do depresji). Warto też poczytać ciekawy artykuł(łańcuszek) na temat ranienia drugiej osoby słowami http://www.liq.friko.pl/prezentacja_03/index.htm

Zobacz komentarze

Przyszłość Polski

Tagi: Akcje, PO, Polska, reformy, Tusk,
Kategoria:

Artykuł z "Wojna o duszę Platformy" znajdujący się w "Dzienniku" i 50 dzień rządzenia koalicji natchnął mnie do napisanie artykuły o tym, co PO powinna zmienić w P0lsce w 2008 roku.

Pierwsze co musi zrobić PO, to określić po jakiej stronie stoi czy jest liberalno-lewicowa, czy konserwatywno-prawicowa. Bo wielu liberałom(w tym mnie), którzy nie mają swojego faworyta nie podoba się, że Platforma jeszcze jasno się nie określiła. Lewica, media liberalno-lewicowe i kościół chcą wciągnąć PO w wojnę kulturową, a ona zapewnie wtedy określi się jako formacja l-l. Jeśli Tusk zatańczy jako mu kościoł zagra, to straci część elektoratu.

[poll=4]

Reformy

Służba zdrowia

  1. Po pierwsze co musi w tej sprawie zrobić to zwiększenie dochodów szpitali, ma trzy możliwość do wyboru: sprywatyzowć szpitali, podnieść składki, częściowo płatne usługi medyczne.
  2. Po drugie podniesienie pensji lekarzy rezydentów, którzy po 6 letnich studiach zarabiją 2tys. zł brutto, oraz pielęgniarek.
  3. Finansowanie in-vitro.
Nauka i Edukacja
  1. Załatwienie sprawy za ciężkich plecaków, to jedna z najważniejszych rzeczy. Dzisiaj waga plecaków przekracza o wiele limity.
  2. Większe pieniądze na naukę i usunięcie habilitacji.
  3. Jeśli TK(naraże sprawa leży u RPO) wyda wyrok negatywny w sprawie zadań domowych, to trzeba będzie załatwić tą sprawe.
  4. Usunięcie wliczania religi do średniej i nie wprowadzenie religi na maturę.
  5. Modyfiakacja Karty Nauczyciela(m.in. nagradzanie najlepszych nauczycieli).
  6. Znieść ocene z WF.
  7. Uzależnienie promocji do gimanzjum od testu kompetencji.
  8. Bony edukacyjne(trzeba przemyśleć).
Ministerstwo Sprawiedliwości
  1. Rozdzieleni funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliowości.
Gospodarka i Finanse
  1. Podatek liniowy.
  2. Prywatyzacja TP i Poczty Polskiej.
Inne
  1. Usunięcie niepotrzebnych przepisów(m.in. prawna ochrona uczuć religijnych, licencje na taxi[1], meldowanie o wyjeździe dłuższym niż dwa dni).
  2. JOW - Jednomandatowe Okręgi Wyborcze.
  3. Możliwość zawierania małżeństw homoseksualnych.
  4. Usunięcie stanowisk wojewodów.
  5. Usunięcie izby wytrzeźwień[2].

Zobacz komentarze

Nowsze wpisy